czwartek, 17 lipca 2014

Sezamowe tofu na orientalnej jaglance

Dzisiaj będzie nieco orientalnie - cała kuchnia pachnie świeżym imbirem i uprażonym sezamem jeszcze długo po ugotowaniu i zjedzeniu tej potrawy.
Obecność w tym daniu delikatnej kaszy jaglanej i połączenie jej z charakternymi dodatkami, tworzy przyjemną dla podniebienia całość.

Nawet jeżeli tak jak ja, nie jesteście ogromnymi miłośnikami kuchni orientalnej, zróbcie to danie u siebie - będziecie pozytywnie zaskoczeni.



Składniki (2 porcje):
- 20 dag tofu,
- 6 łyżek kaszy jaglanej,
- łyżka drobno posiekanych nerkowców,
- 2 cebulki szalotki,
- 3 cm kawałek świeżego imbiru,
- 3 łyżki sezamu,
- garść posiekanej kolendry (lub natki pietruszki),
- łyżka oleju (najlepiej z orzechów włoskich),
- łyżeczka słodkiej papryki,
- szczypta chilli,
- po 1/4 łyżeczki mielonego imbiru i cynamonu,
- sól.

Przygotowanie:
1. Tofu pokrój na plasterki o grubości ok. 1-1,5 cm (z 20 dag wychodzi ok. 8 plastrów). Sezam wymieszaj z papryką słodką, chilli, imbirem i cynamonem. W przygotowanej mieszance obtocz plastry tofu i odłóż na ok. 10 minut.
2. Cebulki obierz i pokrój w cienkie pierścionki. Imbir pokrój w drobną kostkę. Na patelni rozgrzej ok. 1/2 łyżki oleju. Wrzuć cebulkę, a po 2 minutach imbir. Smaż do miękkości podlewając niewielką ilością wody (2-3 łyżki) ok. 6 minut. Kaszę jaglaną ugotuj w osolonym wrzątku do miękkości, ale tak, by stawiała lekki opór zębom - al dente (15-18 minut). Kaszę osącz, wymieszaj z imbirową cebulą i posiekanymi nerkowcami. Trzymaj w cieple.
3. Patelnię posmaruj resztą oleju, rozgrzej ją i kładź plastry panierowanego w sezamie tofu. Rumień z obu stron, po ok. 3 minuty z każdej strony.
4. Na talerze wyłóż porcje kaszy, na nią kładź plastry tofu i posyp posiekaną kolendrą lub natką pietruszki.




Zapraszam do wypełnienia krótkiej ankiety odnośnie little striped mug: KLIK.

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. W sensie, czy było zwarte? W moim przypadku tak. Pd razu po wyjęciu z lodówki i odsączenia tofu pokroiłam je na kawałki i obtoczyłam w w/w panierce (nie potrzebuje jajka, trzeba to lekko docisnąć - coś nie coś może odpaść przy obracaniu, ale efekt końcowy widać na zdjęciu).
      Potem na dobrze rozgrzaną, posmarowaną olejem patelnię i dało radę. Można też zrobić to w głębokim tłuszczu, ja jednak preferuję dietę niskotłuszczową i lekką kuchnię :).

      Pozdrawiam.

      PS. Panierkę można zmieniać według własnych potrzeb, np. można do niej dodać szczyptę morskiej soli, kolendrę, czy curry - tak jak lubimy.

      Usuń
  2. Nie wiedziałam, ze bez jajka tez będzie się panierka trzymać :) Chyba spróbuje ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Tofu jest dosyć wilgotne (nawet po dokładnym osączeniu z tej jakby serwatki), dlatego też łatwo się do niego przyczepia ta panierka :). Trzeba pamiętać tylko o tym, by delikatnie kłaść kawałki sera na patelni.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.
Będzie mi niezmiernie miło, jeżeli podpiszesz się imieniem.