wtorek, 27 maja 2014

Sałatka na ciepło z kalarepką i młodymi ziemniakami

Mamy to! Stragany powoli zaczynają się uginać od samych pyszności - młode, polskie ziemniaczki, kalarepka, rabarbar, szpinak, truskawki... Na widok tych warzyw i owoców pomysły na potrawy same przychodzą do głowy, a apetyt dopisuje.
Dzisiaj, mam dla Was sałatkę na ciepło - z kalarepką, ziemniaczkami, czerwoną papryką, suszonymi pomidorami i pietruszkowym akcentem.
Przygotujcie tą sałatkę u siebie i przekonajcie się sami, że jest przepyszna!




Składniki (3-4 porcje):
- 2 duże kalarepy (tylko bulwy),
- 6 młodych ziemniaków,
- 4 połówki suszonych pomidorów z oliwy,
- mały strąk czerwonej papryki,
- pół pęczka natki pietruszki,
- łyżka oleju (najlepiej ryżowego),
- łyżka octu balsamicznego,
- słodka mielona papryka,
- szczypta tymianku,
- sól, pieprz.


Przygotowanie:
1. Ziemniaki wyszoruj, ugotuj w mundurkach w osolonej wodzie do miękkości, osącz, ostudź i pokrój w kosteczkę. Kalarepy i paprykę umyj, osusz. Kalarepę obierz i pokrój w kosteczkę, z papryki usuń nasiona i także pokrój w drobną kosteczkę. Pomidory osącz z zalewy, pokrój drobną kostkę. Natkę pietruszki umyj, grubo posiekaj.
2. 
Na patelni rozgrzej łyżkę oleju (polecam olej ryżowy), wrzuć kalarepkę i paprykę, oprósz papryką, solą, pieprzem i tymiankiem, rumień razem przez ok. 5 minut. Dodaj ziemniaki i suszone pomidory, wlej ocet balsamiczny i rumień jeszcze przez ok. 3-4 minuty aż smaki się przejdą. Wyłóż na talerze, posyp grubo posiekaną natką pietruszki.




sobota, 24 maja 2014

Kakaowy mus z awokado

Uwielbiam awokado! Ten owoc ma tak wiele zastosowań, że spokojnie można go określić mianem "must have" każdej kuchni. W dzisiejszym poście, mam coś dla miłośników słodkich, ale zdrowych smakołyków.
Gotowy mus polecam podawać mocno schłodzony lub lekko zmrożony - wtedy jest najsmaczniejszy.
Ja wymyśliłam sobie taki sposób podania - w skórce, która zostaje po wydrążeniu miąższu, ale równie dobrze można nałożyć go do pucharków.
Deser można także dosłodzić stewią lub miodem.


Składniki (2 porcje):
- 1 duże, dojrzałe awokado,
- 2 łyżeczki gorzkiego kakao,
- łyżka jogurtu greckiego (lub gęstej śmietany),
- płaska łyżka cukru pudru  trzcinowego lub zwykłego,
- ewentualnie kilka kropli esencji waniliowej.

Przygotowanie:
1. Awokado umyj osusz. Przetnij wzdłuż na dwie równe części, przekręć i wyjmij pestkę. Łyżeczką wyjmij miąższ, uważając by nie uszkodzić skórki owocu (posłuży jako miseczka do deseru).
2. Miąższ awokado zblenduj z gorzkim kakao, cukrem pudrem i jogurtem greckim, ewentualnie dodaj kilka kropli esencji waniliowej.
Mus nałóż do przygotowanych "miseczek" z awokado.
Mocno schłódź w lodówce (minimum 1 godzina).
Przygotowany deser można także lekko zamrozić - wkładamy do do zamrażalnika na ok. 1 godzinę, po tym czasie otrzymamy lekki, lodowy mus z awokado.




środa, 21 maja 2014

Babeczki jaglane z rabarbarem

Babeczki, które niewiele wspólnego mają ze zwykłymi muffinkami - lekkie, niskokaloryczne, nieprzesłodzone, a jeżeli użyjecie w 100 % bezglutenowych płatków kukurydzianych oraz bezglutenowego proszku do pieczenia (może być także soda) otrzymacie małe, słodkie co nieco bez glutenu (idealne dla osób, które są na niego uczulone).
Dzisiaj proponuję Wam wersję z rabarbarem, ale nic nie stoi na przeszkodzie, byście nieco zmodyfikowali przepis i użyli innych owoców - w tym truskawek, śliwek, czy brzoskwiń.



Składniki (8 babeczek):
- 10 dag kaszy jaglanej,
- 15 dag rabarbaru,
- łyżeczka masła,
- ok. 3-4 łyżki cukru,
- 1-2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią,
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta soli,
- tłuszcz i otręby do foremek (może być także bułka tarta).

Kruszonka:
- 3 łyżki płatków kukurydzianych,
- łyżka cukru trzcinowego,
- płaska łyżka masła.

Przygotowanie:
1. Rabarbar umyj, osusz. Odetnij końce, zdejmij wierzchnią skórkę i pokrój na kawałeczki. Rabarbar wsyp do miski, zasyp łyżką cukru i odstaw na ok. 15 minut.
2. Kaszę jaglaną ugotuj do miękkości w osolonej wodzie. Dokładnie osącz i lekko ostudź. Kaszę zmiksuj na gładko z masłem, proszkiem do pieczenia, cukrem z wanilią i zwykłym cukrem (ok. 2 łyżki) - najlepiej za pomocą blendera, ciasto powinno przypominać gęsty budyń.
3. Rabarbar przesyp do garnka, podlej 2-3 łyżkami wody i praż aż zacznie się rozpadać. Ewentualnie dosłódź do smaku, ostudź.
4. Przygotuj kruszonkę: płatki delikatnie pokrusz (niezbyt drobno), połącz z cukrem trzcinowym i masłem na grudkowatą masę.
5. Foremki do babeczek wysmaruj tłuszczem i wysyp otrębami (lub bułką tartą). Do każdej nałóż część ciasta, rabarbar i kleks z reszty ciasta. Wierzch posyp kukurydzianą kruszonką. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i piecz 20-25 minut na złoty kolor. Podawaj na ciepło (np. z lodami waniliowymi) lub po wystygnięciu.




wtorek, 20 maja 2014

Awokado z grilla z salsą pomidorową

Danie, które powstało spontanicznie - kupiłam dorodne, słodkie pomidory i dojrzałe awokado, dodałam listki bazylii i tak oto powstała zdrowa i smaczna potrawa. To mój sposób na grilla.
Przygotujcie to danie u siebie i przekonajcie się sami.



Składniki (4 porcje):
- 2 dojrzałe awokado,
- 2 większe pomidory,
- łyżeczka oleju (ryżowego lub rzepakowego),
- kilka kropli soku z cytryny,
- łyżka posiekanej bazylii + kilka listków do dekoracji,
- sól morska, czarny pieprz,
- olej z pestek dyni (lub inny smakowy do podania).

Przygotowanie:
1. Z pomidorów zdejmij skórkę, pokrój w kosteczkę. Wymieszaj z posiekaną bazylią, dopraw do smaku solą i pieprzem. Odstaw na min. 5 minut by smaki się przegryzły.
2. Awokado umyj osusz. Przetnij wzdłuż na pół, przekręć i usuń pestkę. Każdą połówkę posmaruj od razu sokiem z cytryny (by nie ściemniała), a następnie cienką warstwą oleju. Połówki awokado ułóż na ruszcie rozgrzanego grilla (lub patelni grillowej) przecięciem do dołu. Grilluj ok. 5-7 minut, od czasu do czasu sprawdzając, czy awokado już się zgrillowało (awokado nie lubi zbyt wysokich temperatur i długiej obróbki termicznej!).
3. Grillowane awokado wyłóż na talerze, do zagłębienia po pestce włóż odrobinę salsy pomidorowej, skrop olejem z pestek dyni (lub innym smakowym, może być także oliwa), udekoruj listkami bazylii.




sobota, 17 maja 2014

Szparagi na szpinaku pod kołderką z mozzarelli

Sezon na szparagi trwa. Jeśli jeszcze z niego nie skorzystaliście, to czym prędzej powinniście to zmienić!
Moja propozycja? Szparagi na aromatycznym szpinaku z dodatkiem suszonych pomidorów i wspaniałą, ciągliwą mozzarellą. W wersji wege masło wystarczy zastąpić dobrym olejem (polecam ryżowy lub z orzechów włoskich), a nawet pokusić się o dodatek masła orzechowego :).


Składniki:
- 40 dag białych szparagów,
- 40 dag świeżego szpinaku,
- 1-2 ząbki czosnku (według uznania),
- 8 połówek suszonych pomidorów z oliwy,
- kulka (125 g) mozzarelli,
- łyżka masła (+ trochę do wysmarowania żaroodpornej formy),
- szczypta cukru,
- sól, pieprz.

Przygotowanie:
1. Szparagi umyj, osusz, obierz skórkę i usuń stwardniałe końce. Szparagi zwiąż w pęczek nitką i włóż do wysokiego garnka z wrzątkiem, z dodatkiem odrobiny soli i cukru (główki szparagów powinny wystawać nad poziomem wody). Gotuj ok. 10 minut aż będą miękkie, ale jędrne. Główki szparagów odetnij i zachowaj do dekoracji.
2. W czasie, kiedy szparagi się gotują, szpinak przebierz, umyj i osusz. Usuń łodyżki, a liście delikatnie posiekaj i włóż do garnka. Liście szpinaku delikatnie odparuj (jeżeli to konieczne odlej wodę, która się zebrała), a następnie dodaj łyżkę masła i przeciśnięty przez praskę czosnek. Smaż razem ok. 5 minut, dopraw do smaku solą i pieprzem.
3. Suszone pomidory osącz z oliwy i pokrój na kawałeczki. Mozzarellę zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Naczynie żaroodporne (jedno większe lub kilka mniejszych) wysmaruj niewielką ilością masła. Na dno naczynia wyłóż szpinak, a następnie szparagi i suszone pomidory (w mniejszych naczyniach układaj warstwami: np. połówki szparagów i kawałki suszonych pomidorów). Jeżeli do konieczne dopraw jeszcze z wierzchu solą i pieprzem. Wierzch zapiekanki posyp tartą mozzarellą oraz odłożonymi główkami szparagów i włóż do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i zapiekaj 12-15 minut aż ser apetycznie się stopi.


piątek, 16 maja 2014

Sałatka owocowa z musli

Owoce są dla mnie tym, czym dla innych są słodycze - małym słodkim co nieco, a dodatkowo dostarczają one witamin i minerałów.
Kto choć raz przygotuje sałatkę według mojego przepisu, zrozumie, że życie bez słodyczy nie musi być nudne :)! Polecam.


Składniki:
- 3 dojrzałe banany,
- 2 jabłka,
- 2 kiwi,
- 8-10 większych truskawek,
- kilka kropli świeżego soku z cytryny,
- 4 łyżki jogurtu greckiego,
- 4 łyżki ulubionego musli (użyłam tropikalnego),
- listki melisy do dekoracji.

Przygotowanie:
Wszystkie owoce dokładnie umyj, osusz. Z truskawek usuń szypułki. Jabłka, banany i kiwi obierz.
Banany i truskawki pokrój na plasterki, jabłka pokrój na cząstki a następnie w kosteczkę, kiwi pokrój w kostkę.
Wszystkie owoce delikatnie wymieszaj, skrop sokiem z cytryny. Schładzaj przez minimum 10 minut.
Sałatkę rozłóż na talerzach, na każdej porcji połóż po kleksie jogurtu greckiego, posyp musli i udekoruj listkami melisy.



wtorek, 13 maja 2014

Domowa galaretka truskawkowa z jogurtową pianką

Chyba każdy z nas jadł chociaż raz w życiu galaretkę. Dla mnie to smak dzieciństwa, owocowa kwintesencja i wspaniały zapach.
Co prawda w sklepach aż roi się od galaretek we wszystkich kolorach tęczy, ale moim zdaniem warto pokusić się o przyrządzenie takiej domowej. Obiecuję, że będziecie zachwyceni.


Składniki:
- 40 dag truskawek,
- 2,5 dag żelatyny,
- 4-5 łyżek cukru (najlepiej trzcinowego),
- łyżeczka cukru waniliowego,
- 2 łyżki świeżego soku pomarańczowego lub cytrynowego,
- ok. 650-700 ml wody,
- 10 dag jogurtu greckiego,
- listki melisy do dekoracji.

1. Truskawki przebierz, umyj i usuń szypułki. Klika sztuk odłóż (ok. 6-8 truskawek), pozostałe pokrój na cząstki i wsyp do garnka.
2. Truskawki w garnku zasyp cukrem i cukrem waniliowym oraz zalej wodą (nieco mniej niż 3 szklanki - 650-700 ml), podgrzej i gotuj na wolnym ogniu do momentu aż truskawki zbledną, a sok zabarwi się na mocny, czerwony kolor (ok. 20 minut), wyjmij truskawki.
3. Do gorącego soku, dodaj sok z pomarańczy (cytryny) i żelatynę, dokładnie wymieszaj do rozpuszczenia, ostudź. Ok. 1/2 szklanki galaretki odlej i ubij z jogurtem greckim. Obie galaretki odstaw do lekkiego stężenia.
4. Odłożone truskawki pokrój na cienkie plasterki. Wyłóż nimi schłodzone, małe miseczki (deser można też przygotować w 1, większej salaterce). Owoce ostrożnie zalej tężejącą galaretką (do 3/4 wysokości) i odstaw do całkowitego stężenia. Gdy galaretka całkowicie wystygnie, wylej na wierzch piankę jogurtową i ponownie odstaw do stężenia. Podawaj mocno schłodzone, udekorowane listkami melisy.


sobota, 10 maja 2014

Truskawkowe szaszłyki z twarożkiem

Szaszłyki na słodko? Dlaczego nie! Sprawdzą się na każdym kinder balu, pikniku, czy przyjęciu pod chmurką. Śmiało mogą sięgać po nie osoby, które dbają o linię - są lekkie, zdrowe i takie pyszne :).


Składniki (4 porcje):
- 12 większych truskawek,
- 30 dag chudego twarogu,
- 1-2 łyżki cukru pudru,
- łyżeczka cukru waniliowego,
- po 2 łyżki mielonych (lub drobno posiekanych) orzechów włoskich i migdałów.

Przygotowanie:
1. Truskawki umyj, usuń szypułki. Każdą truskawkę podziel na pół. Twaróg rozgnieć widelcem i utrzyj z cukrem pudrem i cukrem waniliowym, pod koniec dodaj mielone orzechy i migdały, dokładanie wymieszaj.
2. Z masy serowej uformuj kuleczki (mniej więcej wielkości orzecha włoskiego), ułóż na talerzu i schładzaj w lodówce przez minimum 15 minut.
3. Na patyczki do szaszłyków nabijaj na przemian: połówkę truskawki i twarogową kuleczkę aż do wyczerpania składników. Przed podaniem szaszłyki schłódź przez co najmniej pół godziny. Wyśmienicie smakują skropione sokiem z cytryny, oprószone cukrem trzcinowym i listkami mięty. Można je także podać z bitą śmietaną.


Lody bananowo-kakaowe

Dzisiaj coś dla łasuchów dbających o linię lub osób, które tak jak ja, najzwyczajniej w świecie nie jedzą słodyczy. Te lody trudno nazwać typowym deserem - nie znajdziemy w nich ani jajek, ani śmietany, ani nawet dodatku cukru. Są naturalnie słodkie, naturalnie kremowe, z mocną kakaową nutą.
W sam raz na upalne dni jako lekkie, orzeźwiające i delikatnie słodkie małe co nieco.


Składniki:
- 4 większe, dojrzałe banany,
- 2 kopiaste łyżki gorzkiego kakao.

Przygotowanie:
1. Banany umyj, osusz i obierz. Pokrój na mniejsze kawałki. Włóż do plastikowego pojemniczka i umieść w zamrażalniku na ok. godzinę.
2. Banany przełóż do blendera, zmiksuj na gładką masę. Dodaj kakao i połącz na gładko (nie przejmuj się, jeżeli gdzieniegdzie prześwitują kawałki banana - wynika to ze zmrożenia owocu). Przełóż do mniejszych, silikonowych foremek (ja użyłam foremek na babeczki) lub jednego opakowania zbiorczego. Wstaw do zamrażalnika do 1,5-2 godziny (w zależności od tego jakie lody lubisz najbardziej - czy miękkie i kremowe, czy raczej zwarte). Najlepiej smakują przybrane sezonowymi owocami.


wtorek, 6 maja 2014

Potrawka ziemniaczana z cukinią i papryką

Prosta, rustykalna, a jednocześnie lekka, ale sycąca potrawa. Dla mnie wystarczyła za cały obiad, ale osoby, które nie wyobrażają sobie obiadu bez mięsa, mogą potraktować tą potrawkę jako dodatek do dania głównego lub ciepłą kolację. Można ją także podawać w wersji na zimno - jako sałatkę.


Składniki (4 porcje):
- 6-8 młodych ziemniaków,
- duży strąk czerwonej papryki,
- duża cukinia,
- pół pęczka natki pietruszki,
- łyżka oleju,
- łyżka octu balsamicznego,
- po łyżeczce słodkiej, mielonej papryki i rozmarynu,
- sól, pieprz.

Przygotowanie:
1. Ziemniaki umyj, dokładnie wyszoruj. Ugotuj w mundurkach, w osolonej wodzie do miękkości, osącz, odcedź.
2. Paprykę, cukinię i natkę pietruszki umyj. Z papryki usuń gniazda nasienne.
Paprykę i ziemniaki pokrój w kostkę, a cukinię w ćwierć-plasterki. Natkę pietruszki grubo posiekaj.
3. Na patelni rozgrzej łyżkę oleju, wrzuć paprykę, smaż 3 minuty.
Do papryki dodaj cukinię i ziemniaki, oprósz papryką, rozmarynem, solą i pieprzem.
Smaż razem ok. 6-8 minut, wlej ocet balsamiczny i smaż jeszcze 2 minuty.
4. Gorącą potrawkę wykładaj na talerze, posyp grubo posiekaną natką pietruszki.


poniedziałek, 5 maja 2014

Sałatka z grillowaną fasolką, suszonymi pomidorami i chipsami z botwinki

Jeżeli znudziły Wam się już klasyczne sałatki, mam dla Was dobrą wiadomość - ta sałatka zawładnie Waszymi kubkami smakowymi i sprawi, że stanie się Waszą ulubioną.
Pomysł na nią przyszedł mi do głowy nagle, kiedy zastanawiałam się co jeszcze mogę zrobić z botwinki.
Sałatka jest lekka, ale sycąca - w sam raz na drugie śniadanie albo elegancką przystawkę.
To doskonały dowód na to, że pozornie proste składniki mogą stworzyć wyrafinowaną całość.


Składniki (3-4 porcje):
- 30 dag żółtej fasolki szparagowej
- 5 połówek suszonych pomidorów z oliwy,
- 2 pęczki młodej botwinki (tylko listki),
- 2-3 łyżki oleju ryżowego (lub rzepakowego)
- łyżka oleju z pestek dyni (ewentualnie dobrej oliwy),
- słodka i ostra mielona papryka,
- zioła prowansalskie,
- sól morska.

Przygotowanie:
1. Fasolkę przebierz, umyj, odetnij ogonki. Jeżeli to konieczne usuń twarde włókna (polecam używać młodej fasolki, wtedy brak w niej włókien i jest delikatna). Gotuj al dente na parze albo w małej ilości wody. Osącz. Osączoną fasolkę oprósz solą, paprykami i ziołami prowansalskimi, skrop niewielką ilością oleju ryżowego i odstaw na 5 minut. Botwinkę umyj, dokładnie osusz, usuń łodyżki. 2/3 liści odłóż, a 1/3 liści posmaruj olejem ryżowym, posyp słodką i ostrą papryką. Pomidory osącz z oliwy i pokrój w kosteczkę.
2. Patelnię (najlepiej grillową) posmaruj olejem ryżowym, rozgrzej i ułóż fasolkę. Grilluj na rumiano (po ok. 3-4 minuty z każdej strony), zdejmij z patelni. Na tą samą patelnie połóż obsypane przyprawami liście botwinki i "smaż" po 2 minuty z każdej strony, ostrożnie je obracając, gdyż stają się kruche i delikatne.
3. Grillowaną fasolkę pokrój na mniejsze kawałki. Na talerzach ułóż świeże liście botwinki, fasolkę i suszone pomidory. Na wierzchu połóż kilka chipsów z botwinki. Skrop olejem z pestek dyni (lub innym ulubionym). Podawaj z grzankami lub ciemnym pieczywem.


niedziela, 4 maja 2014

Zakręcone muffiny drożdżowe z brzoskiwniami

Uwielbiam zapach ciasta drożdżowego, dlatego często pachnie nim w mojej kuchni. Tym razem, zamiast tradycyjnej chałki, postanowiłam przygotować takie zakręcone muffiny.
Ciasto jest bez jajek, a nadal smakuje jak te, które robiła kiedyś babcia.
Te muffiny trudno nazwać ciastkiem lub deserem, bo bliżej im do słodkich, śniadaniowych bułeczek rodem z angielskiego śniadania.
Zapraszam na lekkie muffiny z brzoskwiniami.


Składniki (6 dużych muffinek-bułeczek):
- 40 dag mąki pszennej (+ do podsypania i foremek),
- 3 dag świeżych drożdży,
- ok. 3/4 szklanki ciepłego mleka,
- 3-4 łyżki cukru,
- łyżeczka cukru waniliowego,
- 2 dojrzałe brzoskwinie (mogą być też z puszki),
- łyżka masła (+ do foremek),
- cukier puder do posypania.

Przygotowanie:
1. Drożdże utrzyj z łyżką cukru oraz łyżką mąki, rozpuść w części ciepłego mleka (nie gorącego!). Odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (20-30 minut).
2. Resztę mąki przesiej do miski. Dodaj resztę cukru i cukier waniliowy, wlej wyrośnięte drożdże i stopniowo resztę mleka. Wyrób gładkie i elastyczne ciasto (nie może być ani za rzadkie (wtedy należy dodać trochę mąki), ani zbyt twarde i zbite (należy dodać więcej płynu - letniego mleka lub wody)). 
Włóż do miski, przykryj czystą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (ok. 30 minut).
3. Kiedy ciasto wyrasta, przygotuj farsz: brzoskwinie umyj, natnij na krzyż, włóż na chwilę do wrzątku, a później do zimnej wody i zdejmij skórkę. Podziel na pół i usuń pestki.
(Jeżeli używasz brzoskwiń z puszki, dokładanie osącz je na sicie).
Brzoskwinie pokrój w niezbyt wielką kosteczkę.
4. Przygotuj foremki na mufffinki: posmaruj masłem i wysyp mąką.
5. Z wyrośniętego ciasta odetnij niewielki kawałek, rozwałkuj i wytnij (np. szklanką) 6 kółek o średnicy zbliżonej do średnicy foremki.
Każdym kółkiem wylep dno foremek do muffinek.
Resztę ciasta rozwałkuj na długi prostokąt  o grubości ok. 4 mm i wymiarach: ok. 20 x 24 cm, pokrój na 6 długich pasków (każdy o szerokości ok. 4 cm).
Paski ciasta posyp pokrojonymi brzoskwiniami, zwijaj ślimaczki, włóż do foremek.
Jeżeli zostało trochę ciasta, rozwałkuj je i wytnij foremką do ciasteczek kwiatuszki (lub inny kształt, np. serduszka). Przykryj nimi wierzchy muffinek.
Formę z muffinkami odstaw jeszcze na 10 minut, w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
6. Łyżkę masła rozpuść i ostudź, posmaruj muffinki.
Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C, piecz 25-30 minut na złoty kolor. 
Jeszcze ciepłe posyp przez sitko cukrem pudrem.


sobota, 3 maja 2014

Grillowany camembert na szpinaku

Sezon grillowy uważam za otwarty! Warto jednak od czasu do czasu "zaszaleć" i pójść o krok dalej.
Wprowadźmy do naszego grillowanego menu odrobinę świeżości. Tradycyjne kiełbaski i karkówkę porzućmy chociaż na chwilę, na rzecz pysznych, kulinarnych eksperymentów.
Moja propozycja? Grillowany camembert w towarzystwie młodego, duszonego szpinaku z delikatną nutą czosnku.

Przygotowanie tej potrawy nie zajmie Wam więcej czasu niż marynowanie mięsa, a efekt jest naprawdę wspaniały.


Składniki (na 4 porcje):
- 4 okrągłe serki camembert,
- 2-3 łyżki oleju ryżowego lub rzepakowego,
- 3-4 łyżki posiekanej natki pietruszki,
- 30 dag świeżego szpinaku,
- 2 ząbki czosnku,
- po 1 łyżeczce: słodkiej i ostrej mielonej papryki oraz ziół prowansalskich,
- świeżo mielony czarny pieprz,
- sól morska.

Przygotowanie:
1. Szpinak umyj, przebierz, usuń ogonki. Liście delikatnie pokrój.
W garnku rozgrzej ok. 1 łyżeczkę oleju, włóż szpinak u przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku.
Smaż razem ok. 5-7 minut i dopraw do smaku solą i pieprzem.
2. Słodką i ostrą paprykę wymieszaj z ziołami prowansalskimi, sporą szczyptą pieprzu i odrobiną soli.
Dodaj posiekaną natkę pietruszki.
Serki posmaruj z obu stron olejem, natrzyj mieszanką przypraw (z góry i z dołu). Każdy serem zawiń w folię aluminiową.
3. Kładź na ruszcie dobrze rozgrzanego grilla, grilluj po 5-7 minut z każdej strony.
(Jeżeli pogoda nie dopisała, możesz je przygotować także w piekarniku, ewentualnie na patelni grillowej).
4. Na talerze wyłóż suszony szpinak, na nim ułóż krążki grillowanego sera camembert. Podawaj z pieczywem.


czwartek, 1 maja 2014

Burgery jaglane z botwinką

Pomysł na te bezmięsne burgery pojawił się w mojej głowie nagle.
Już oo ponad roku nie jem mięsa i jajek, dbam więc o to, by w mojej diecie nie zabrakło wszystkich niezbędnych składników odżywczych. 
Burgery według mojego przepisu polecam wszystkim (nie tylko osobom, które nie jedzą mięsa), którzy cenią sobie nowe smaki i zdrową kuchnię.


Składniki (na 4 burgery): 
Burgery (kotlety):
- 10 dag kaszy jaglanej,
- po 3 łyżki otrębów owsianych i siemienia lnianego,
- łyżka sezamu,
- łyżka mąki (w razie potrzeby, opcjonalnie),
- 1-2 łyżki dobrego przecieru pomidorowego,
- 2 łyżki posiekanej bazylii,
- czarny pieprz,
- sól morska.
Botwinka:
- duży pęczek botwinki (tylko listki),
- ząbek czosnku,
- sól morska,
- czarny pieprz.
Sos jogurtowy:
- 150 g gęstego jogurtu naturalnego,
- ząbek czosnku,
- sól morska.
Ponadto:
- 4 bułki wieloziarniste,
- 4 plasterki sera żółtego,
- duży kawałek papryki konserwowej,
- garść natki pietruszki (lub innych, ulubionych świeżych ziół/kiełków),
- 2 łyżki oleju.

1. Kaszę jaglaną ugotuj w osolonej wodzie do miękkości (15-20 minut w zależności od chłonności kaszy), dokładanie osącz, przełóż do miski i jeszcze gorącą kaszę wymieszaj z siemieniem lnianym, otrębami i sezamem. Następnie dodaj przecier pomidorowy i bazylię, dopraw do smaku solą i pieprzem, odstaw na 10 minut (jeżeli po 10 minutach masa jest zbyt rzadka możesz dodać ok. 1 łyżki mąki),
2. Liście botwinki umyj, osusz i pokrój. W garnku rozgrzej łyżkę oleju, dodaj przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, smaż minutę, a następnie dołóż botwinkę, dopraw do smaku solą i pieprzem oraz smaż razem przez ok. 4 minuty.
3. Jogurt wymieszaj z przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku, dopraw do smaku solą. Paprykę konserwową pokrój na paseczki. Natkę pietruszki umyj i dokładanie osusz.
4. Na patelni rozgrzej resztę oleju. Zwilżonymi dłońmi formuj z masy okrągłe kotleciki, smaż je na rumiano, po ok. 4-5 minut z każdej strony obracając je i pilnując by się nie przypaliły.
5. Bułki przekrój w poprzek na pół, podpiecz w piekarniku (lub tosterze). Na spodach bułek wyłóż duszoną botwinkę, połóż 2 łyżki sosu jogurtowego, ser, paseczki papryki, kotlet jaglany, resztę sosu i natkę pietruszki, przykryj wierzchami. Od raz podawaj.


Początek

Bloga założyłam już jakiś czas temu (Ba! Nawet bardzo dawno temu), w tym czasie przechodził wiele zmian i modyfikacji.
Dzisiaj jednak, jestem w tym miejscu w którym jestem i... zaczynam od nowa!
Zapraszam wszystkich sympatyków gotowania, niebanalnych smaków i przede wszystkim zdrowej kuchni - obiecuję, że znajdziecie tutaj wiele moich autorskich przepisów, które Was zaskoczą, a jednocześnie zachęcą do kulinarnych eksperymentów.

Czas start!