czwartek, 4 grudnia 2014

Zawijane bułeczki drożdżowo-jaglane z daktylami

Puszyste oraz ze słodko-korzennym środkiem - właśnie takie są te bułeczki. Dodatek mąki jaglanej czyni je szlachetniejszymi ( :) ), a korzenne przyprawy zwiastują zbliżające się święta.
Ślimaczki te są idealne na leniwe, weekendowe śniadania, czy też zdrowe co nieco do kawy.
Przygotujcie od razu ich podwójną ilość - znikają wyjątkowo szybko.


Liczba sztuk: 8
Kaloryczność sztuki: 120 kcal

Składniki:
- 10 łyżek mąki pszennej,
- 6 łyżek mąki jaglanej*,
- 2,5 dag świeżych drożdży,
- płaska łyżka cukru,
- ok. 60-70 ml letniego mleka (+ do posmarowania),
- łyżka stopionego masła,
- szklanka daktyli,
- 2-3 łyżki przyprawy korzennej,
- opcjonalnie cukier perlisty.

Przygotowanie:
1. Drożdże pokrusz, rozetrzyj z cukrem, odstaw do rozpuszczenia. Następnie do drożdży dodaj łyżkę mąki, wymieszaj i rozpuść w letnim mleku. Odstaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.
2. Resztę mąki pszennej przesiej do miski, dodaj mąkę jaglaną, zrób wgłębienie i wlej wyrośnięte drożdże oraz łyżkę stopionego masła. Wyrób gładkie, elastyczne i odchodzące od ścianek naczynia ciasto. Uformuj kulę, włóż do miski, przykryj bawełnianą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce by podwoiło swoją objętość.
3. Daktyle dokładnie opłucz, odsącz, a następnie zalej letnią wodą (tak by przykryła daktyle) i odstaw na ok. 20 minut. Daktyle dokładnie odsącz na sicie, pokrój na drobne kawałki i wymieszaj z przyprawą korzenną.
4. Wyrośnięte ciasto ponownie wyrób, a następnie rozwałkuj na prostokątny płat o  grubości ok. 4 mm. Ciasto posmaruj odrobiną mleka, a następnie rozłóż równomiernie nadzienie z daktyli. Zwiń roladę wzdłuż dłuższego brzegu. Roladę pokrój na ok. 3 cm kawałki. Ślimaczki ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, posmaruj mlekiem (jeżeli chcesz, posyp ślimaczki cukrem perlistym),
Blachę z bułeczkami wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C, piecz na złoty kolor przez ok. 18-20 minut.


* mąkę jaglaną przygotowuję sama - by otrzymać 6 łyżek mąki, 3,5 łyżki kaszy jaglanej blenduję na pyłek (5 minut i mąka gotowa :)).

sobota, 29 listopada 2014

Muffinki z kapustą i grzybami

Co roku, wraz z końcem listopada i początkiem grudnia, zaczynam planowanie świątecznego menu. Zwykle przeważa tradycja, ale nie brakuje też nowych pomysłów. Przygotowanie świątecznego, bezmięsnego i zdrowego obiadu wymaga odrobiny inwencji, jednak nie jest to niemożliwe. Od dziś, na blogu zaczynam prezentować przepisy na świąteczne dania - zarówno te w wersji na słodko, jak i w wersji wytrawnej. Wybierzcie coś i przygotujcie u siebie w domu.

W dzisiejszym poście moja wariacja na temat świątecznego kulebiaku. Moja wersja jest znacznie lżejsza i w formie muffinek, co jeszcze bardziej dodaje tej potrawie uroku. Są doskonałe do czerwonego barszczu i zachowują swoją świeżość przez 3-4 dni jeżeli są należycie przechowywane. Można je także spokojnie zamrozić, po odpieczeniu są równie smaczne.



Liczba sztuk: 8
Kaloryczność sztuki: 175 kcal


Składniki:
Ciasto:
- 40 dag mąki pszennej,
- 3 dag świeżych drożdży,
- ok. 150 ml letniego mleka,
- łyżka masła,
- płaska łyżeczka cukru,
- sól.
Farsz:
- 50 dag kapusty kiszonej,
- 10 dag suszonych grzybów leśnych (najlepiej prawdziwków),
- większa cebula,
- łyżka oleju,
- łyżeczka masła,
- sól, pieprz
Ponadto:
- masło i mąka do foremek,
- 2 łyżki mleka.
  
Przygotowanie:
1. Przygotuj ciasto (wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową): Drożdże rozetrzyj z cukrem i łyżką mąki, a następnie rozpuść w połowie letniego mleka. Odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Masło rozpuść, ostudź. Resztę mąki przesiej do miski, dodaj sól (ok. 3/4 łyżeczki), zrób wgłębienie. Do zagłębienia wlej wyrośnięte drożdże i rozpuszczone masło, a także stopniowo resztę letniego mleka, wyrabiaj tak by powstało gładkie i elastyczne ciasto (gdy za bardzo się klei dodaj więcej mąki). Z ciasta uformuj kulę, przykryj bawełnianą ściereczką i odstaw do wyrośnięcia (na ok. 45 minut).
2. Przygotuj farsz: grzyby zalej ok. 2 szklankami ciepłej wody, odstaw do namoczenia (na minimum godzinę, a najlepiej na całą noc). Kapustę poszatkuj, włóż do garnka, zalej wodą i gotuj do miękkości. Ugotowaną kapustę dokładnie odsącz. Namoczone grzyby odsącz (wodę, w której się moczyły zachowaj), pokrój w kosteczkę. Cebulę obierz, pokrój w kostkę. Rozgrzej łyżkę oleju wraz z łyżeczką masła, wrzuć cebulę, szklij ok. 1-2 minuty, a następnie dodaj grzyby. Smaż razem 5 minut, wlej 1/3 wody, w której moczyły się grzyby i duś przez 10 minut. Do przesmażonych grzybów z cebulką dodaj kapustę, duś razem podlewając resztą wody spod grzybów (dodaj ją stopniowo), do momentu aż wszystkie składniki farszu będą miękkie. Dopraw do smaku solą i pieprzem. Farsz ostudź.
3. 8 zagłębień w formie do muffinek (o średnicy ok. 6 cm) wysmaruj masłem i wysy mąką. Oderwij kawałek ciasta i za pomocą okrągłej foremki o średnicy odpowiadającej średnicy zagłębień w formie, wytnij kółeczka i wyłóż nimi zagłębienia. Z pozostałego ciasta odetnij ok. 1/5 ciasta. Resztę rozwałkuj na placek o grubości ok. 0,4 mm, rozsmaruj na nim wystudzony farsz, zwiń roladę. Pokrój ją na 8 równych kawałków. Każdy kawałek umieść w jednym zagłębieniu. Resztę ciasta rozwałkuj, foremką do ciasteczek wytnij gwiazdki (lub inny, świąteczny kształt), przykryj nimi wierzchy muffinek. Formę z muffinkami ponownie odstaw do wyrośnięcia (10-15 minut).
4. Wierzchy muffinek posmaruj mlekiem (za pomocą silikonowego pędzelka). Włóż do piekarnika nagrzanego do 180 st.C Piecz 25-30 minut do zarumienienia.





zBLOGowani.pl

niedziela, 23 listopada 2014

Pierogi z pęczakiem i suszonymi pomidorami

Ten, kto zagląda na mojego bloga, wie, że lubię eksperymentować w kuchni, co nie oznacza, że tradycja to już przeżytek. Tradycja jest fajna i staram się z niej wyłuskać to, co jest dla mnie ciekawe i przystępne, a następnie wzbogacić ją czymś od siebie.
Tak jest z tymi pierogami - przepis na ciasto (dla mnie ciasto idealne!) prosto z notesu mojej mamy, zaś farsz to już moja inwencja.

Zdaję sobie sprawę z tego, że w  czasach kiedy dieta bezglutenowa świeci triumfy, mogę się trochę "wygłupić" z tym przepisem, nic jednak nie stoi na przeszkodzie by mąkę pszenną zastąpić mąką kukurydzianą (wersja sprawdzona) lub gryczaną (ja nie zamieniłam jej świadomie, bo naprawdę rzadko (2-3 razy w miesiącu) zjadam coś na bazie mąki białej).
Zapraszam do lepienia pierogów - to naprawdę świetna i... pyszna zabawa :).


Liczba sztuk: 14 (2 porcje)
Kaloryczność sztuki: 40 kcal

Składniki:
Ciasto:
- 4-5 kopiastych łyżek mąki pszennej + do podsypania blatu,
- ok. 1/4 szklanki mleka,
- szczypta soli.
Farsz:
- 4 pełne łyżki kaszy pęczak (nieugotowanej),
- 3 połówki suszonych pomidorów,
- 2-3 łyżki drobno startego, żółtego sera,
- sól, pieprz.
Ponadto:
- łyżka roztopionego masła.


Przygotowanie:
1. Przygotuj ciasto: Mleko podgrzej do temperatury ok. 60-70 st.C. Mąkę przesiej do miski lub na stolicę, dodaj szczyptę soli, zrób wgłębienie i wlej gorące mleko, wyrób na gładkie i elastyczne ciasto. Wyrobione ciasto przykryj ściereczką i odstaw na ok.  15 minut, by odpoczęło.
2. Przygotuj farsz: Pęczak opłucz 2-3 razy na sicie, a następnie wrzuć na osolony wrzątek i gotuj do miękkości, odsącz. Suszone pomidory drobno posiekaj. W misce połącz ze sobą przestudzoną kaszę pęczak, suszone pomidory i żółty ser, dopraw do smaku solą i pieprzem (farsz powinien być dość pikantny).
3. Ciasto rozwałkuj na podsypanym mąką blacie na cienki placek (grubość ok. 2-3 mm), szklanką wykrawaj krążki, na każdym krążku kładź ok. 1 łyżeczkę farszu, dokładnie zlep brzegi tworząc falbankę. W garnku zagotuj wodę z szczyptą soli, pierogi wrzucaj porcjami na osolony wrzątek, gotuj ok. 2 minuty od wypłynięcia na powierzchnię wody. Wyjmij łyżką cedzakową i podawaj z roztopionym masłem.



niedziela, 16 listopada 2014

Sałatka makaronowa z jabłkiem i bakaliami (na słodko)

Aura za oknem nie sprzyja długim spacerom, a raczej leniwym popołudniom z kubkiem herbaty i dobrą książką. W takie dni jak dziś, kiedy pogoda nie zachwyca, a w pracy mam akurat wolny dzień lubię spędzać w kuchni, na komponowaniu nowych smaków.
Tym razem, powstała lekka sałatka makaronowa w wersji na słodko - pełna przepysznych bakalii, skórki pomarańczowej i jabłka - myślę, że to doskonała "rozgrzewka" przed zbliżającymi się świętami.


Liczba porcji: 2 (takie jak na zdjęciu)
Kaloryczność porcji: 185 kcal


Składniki:
- 1/3 szklanki makaronu (suchego) gwiazdki (u mnie gwiazdka Makaron Międzybrodzki),

- 5 daktyli suszonych,
- 2 łyżki rodzynek,
- łyżka suszonej żurawiny,
- małe jabłko,
- płaska łyżeczka przyprawy korzennej (najlepiej domowej),
- kilka kropli świeżego soku z cytryny,

- sok z 1/4 pomarańczy,
- łyżka drobno startego skórki z pomarańczy,
- łyżka rumu*,
- szczypta cukru z wanilią,
- mała szczypta soli.

*można pominąć

Przygotowanie:
1. Makaron ugotuj w wodzie z szczyptą soli do miękkości (ale powinien pozostać al dente), odsącz.
2. Rodzynki, daktyle i żurawinę opłucz, osusz. Daktyle pokrój na mniejsze kawałki, wymieszaj w misce z resztą suszonych owoców, dodaj rum, przyprawę korzenną, szczyptę cukru waniliowego, sok  i skórkę z pomarańczy, wymieszaj i odstaw na ok. 10 minut.
3. Jabłko umyj, osusz, obierz i pokrój w kostkę o boku ok. 1 cm, skrop sokiem z cytryny, dodaj do owoców z rumem, wymieszaj.
4. Makaron połącz z owocami, dokładnie połącz. Naczynie z sałatką szczelnie owiń folią spożywczą i wstaw na minimum 2 godziny do lodówki.

niedziela, 9 listopada 2014

Owsiane bułeczki z mascarpone

Domowe pieczywo jest tym, co lubię najbardziej. Musicie przyznać, że na próżno szukać takiego smaku w sklepie, czy nawet najlepszej piekarni. Dziś mam dla Was nowy przepis na słodkie bułeczki - jeżeli chociaż raz upieczecie je według mojego przepisu już nigdy nie wrócicie do sklepowych rogali, czy maślanych bułek, obiecuję ;).

Skąd w mojej głowie pojawił się pomysł na bułeczki z płatków owsianych? Po prostu lubię eksperymenty oraz ciekawe i zdrowe rozwiązania. Poza tym użycie płatków owsianych czyni te bułeczki idealnym wypiekiem śniadaniowym, bo są zdrowe, pożywne i sycące.
Oczywiście, Was też zachęcam do eksperymentów - mielone migdały można zastąpić mielonymi orzechami (np. laskowymi), a do ciasta warto dodać miąższ z 1/2 laski wanilii. Tym sposobem te bułeczki nigdy Wam się nie znudzą i zawsze będą smakować inaczej.
Plusem jest też fakt, że nie potrzebują specjalnych dodatków - doskonałe solo, z masłem, czy domową konfiturą (u mnie z konfiturą wiśniową, według tego przepisu: klik).


Liczba sztuk: 4
Kaloryczność sztuki: 140 kcal

Składniki:
- 1/2 szklanki płatków owsianych, 

- 3-4 łyżki mąki pszennej
- 2,5 dag świeżych drożdży
ok. 90 ml letniego mleka
łyżka mielonych migdałów
łyżka cukru (najlepiej brązowego), 
- łyżeczka cukru z wanilią
łyżka mascarpone, 
łyżka świeżo startej skórki z pomarańczy,
łyżeczka stopionego masła

Przygotowanie:
1. Płatki owsiane zmiksuj blenderem na pył, przesyp do miski. 
2. Drożdże o temperaturze pokojowej pokrusz, zasyp cukrem i zostaw do rozpuszczenia. Następnie do drożdży dodaj łyżkę mąki oraz letnie mleko, wymieszaj do uzyskania jednolitej masy i odstaw w ciepłe miejsce na ok. 20 minut do wyrośnięcia. 
3. Resztę mąki dodaj do płatków owsianych wraz z cukrem waniliowym i mielonymi migdałami, wymieszaj. Do sypkich składników dodaj świeżo startą skórę pomarańczową (na tarce o drobnych oczkach) oraz mascarpone, rozetrzyj w palcach, a następnie wlej wyrośnięte drożdże i zagnieć gładkie, elastyczne i odchodzące od ścianek naczynia ciasto. Uformuj kulę, wstaw do miski, zakryj bawełnianą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na pół godziny do wyrośnięcia. 
4. Wyrośnięte ciasto ponownie wyrób, podziel na 4 części. Z każdej części uformuj kulkę, lekko ją spłaszcz i ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, Wierzch każdej bułeczki natnij na krzyż, posmaruj roztopionym masłem. 
5. Blaszkę z bułeczkami wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C, piecz ok. 20-22 minuty na złoty kolor.




sobota, 8 listopada 2014

Pudding dyniowy

Póki jeszcze można dostać świeżą dynię, staram się wykorzystać w kuchni ją na maksa. 
Pewnego dnia wymyśliłam sobie pudding dyniowy. Moje założenia były następujące - ma być zdrowo, prosto, no i przede wszystkim smacznie. Jak się okazało wystarczyło raptem 5 składników by powstało coś, co zasmakowało także rodzinnym łasuchom.
Zapraszam na pudding dyniowo-jaglany.


Liczba porcji: 2 duże
Kaloryczność porcji: 260 kcal

Składniki:
- 1/2 szklanki kaszy jaglanej,
- 15 dag dyni bez pestek i skóry,
- szklanka mleka (u mnie 0,5 %),
- łyżka cukru z wanilią,
- łyżeczka masła.

Przygotowanie:
1. Kaszę jaglaną dokładnie opłucz i odsącz. Umytą i sprawioną dynię pokrój w kostkę o boku ok. 1 cm.
2. Do garnka włóż masło i cukier, rozpuść, a następnie wrzuć dynię i szybko wymieszaj, tak by kawałki dyni pokryły się masłem z cukrem. Praż ok. 2 minut.
3. Do dyni wsyp opłukaną i odsączoną kaszę, dokładnie wymieszaj, a następnie zalej mlekiem i gotuj pod przykryciem do miękkości dyni oraz kaszy ok. 20-25 minut (mleko powinno niemalże całkowicie wyparować).
4. Zawartość garnka zmiksuj blenderem na gładką masę. Masę przełóż do foremek na babeczki (np. silikonowych) lub filiżanek, odstaw do stężenia. 

piątek, 7 listopada 2014

Makaron ze szpinakiem i ricottą

Czasami są takie dni, kiedy nie mamy czasu na wielkie gotowanie. Nieocenione są wtedy przepisy na szybkie, zdrowe i pyszne obiady, do przygotowania których wystarczy pół godziny.
W dzisiejszym poście zaprezentuję Wam jeden z takich przepisów - wstawcie wodę na makaron, a w międzyczasie przygotujcie sos ze szpinaku, czosnku i ricotty. Efekt? Więcej niż WOW!


Liczba porcji: 4
Kaloryczność porcji: 280 kcal

Składniki:
- opakowanie (25 dag) makaronu wstążki (u mnie wstążka Makaron Międzybrodzki),
- 45 dag świeżego szpinaku,
- 12 dag ricotty,
- duży ząbek czosnku,
- płaska łyżka masła,
- sól, pieprz.

Przygotowanie:
1. Makaron ugotuj w osolonej wodzie al dente (ok. 8-10 minut).
2. Szpinak przebierz, dokładnie umyj, odsącz, usuń ogonki. Liście szpinaku zanurz na ok. 1 minutę we wrzątku, wyjmij, dokładnie odsącz i posiekaj.
3. W garnku rozgrzej masło, dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek, przesmaż (ok. 30 sekund), dodaj szpinak, smaż razem ok. 4 minuty. Ricottę rozetrzyj, dodaj do szpinaku, mocno podgrzej. Do sosu włóż dokładnie odsączony makaron, wymieszaj, tak by sos oblepił makaron.
4. Na talerzach rozłóż porcje makaronu, od razu podawaj.

czwartek, 30 października 2014

Placuszki orzechowe z ricotty z karmelizowanym jabłkiem

Wymyślanie nowych potraw to dla mnie sposób na spędzanie wolnego czasu. Czasami pomysł przychodzi mi do głowy nagle, dlatego często noszę ze sobą notes lub kilka kartek, by móc go sobie zapisać, a później udoskonalać i dopieszczać, by w końcu go zrealizować.

Tak było z dzisiejszymi placuszkami. Kupiłam opakowanie ricotty, położyłam je na kuchennym blacie obok jabłek i pomyślałam sobie: "Jak to dobrze byłoby połączyć śmietankową słodycz tego serka z charakternym, karmelizowanym jabłkiem...". 
Od inspiracji do realizacji, przeszłam do działania. Najpierw przypomniałam sobie przygotowane przeze mnie serowe placuszki ze śliwkami (klik) i już wiedziałam, że powstanie coś podobnego, a jednocześnie innego.
Zdanie się na swoją intuicję było dobrym posunięciem, bo placuszki były wyśmienite! Jedynie ze zdjęć nie jestem zadowolona, tak trudno było mi uchwycić ich "chmurkową" lekkość.


Liczba porcji: 1 (5 placuszków)
Kaloryczność porcji: 390 kcal

Składniki:
Placuszki:
- 12,5 dag ricotty,

- białko jaja,
- płaska łyżka mąki,
- płaska łyżeczka cukru waniliowego,
- 3 łyżki mleka 0,5 %,

- 5 orzechów laskowych,
- szczypta soli.
Karmelizowane jabłko:
- małe jabłko,
- płaska łyżeczka masła,
- łyżeczka cukru (najlepiej brązowego),
- 2 łyżki rumu*,
- 2-3 łyżki wody.

Ponadto:
- niewielka ilość oleju do posmarowania patelni.

*można pominąć


Przygotowanie:
1. Karmelizowane jabłko: Jabłko umyj dokładnie osusz. Przetnij na pół, usuń gniazda nasienne, pokrój na ćwiartki, skórkę natnij.

Na patelni rozgrzej łyżeczkę masła i dodaj łyżeczkę cukru. Gdy się połączą, wrzuć jabłka i obsmaż szybko tak, by jabłka pokryły się masłem z cukrem. Podlej 2-3 łyżkami wody i karmelizuj pod przykryciem 2-3 minuty potrząsając patelnią. Wlej rum, duś jeszcze ok. 1-2 minuty aż alkohol wyparuje, trzymaj w cieple.
2. Placuszki: Ricottę przełóż do miski, utrzyj z cukrem waniliowym, mlekiem i mąką na gładką masę. Orzechy drobno posiekaj, dodaj do serka, wymieszaj. Białko ubij ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodaj w masy serowej i delikatnie połącz.
3. Patelnię posmaruj cienką warstwą oleju i dobrze rozgrzej. Wykładaj po ok. 1 łyżce masy formując małe, okrągłe placuszki. Smaż z obu stron na rumiano (ok. 1,5-2 minuty z każdej strony).
Uwaga: Należy je ostrożnie obracać, gdyż placuszki są bardzo delikatne i "lubią" się rozpadać.
4. Usmażone placuszki ułóż w stosik, podaj z kawałkami karmelizowanego jabłka i sosem, który się wytworzył.

środa, 29 października 2014

Kołaczyki cynamonowe z orzechową kruszonką

Jesień, a później także i zima, nierozerwalnie kojarzą mi się z korzennymi przyprawami (zwłaszcza cynamonem) oraz orzechami. To taki magiczny czas nie tylko ze względu na aurę, ale także na sezonowość naszej diety - wkraczają do niej gruszki, jabłka, dynia, bakalie. Jest po prostu pysznie!

Dziś mam dla Was wymyślony przeze mnie przepis na drożdżowe wianuszki pełne cynamonu, z orzechowym wierzchem. Taka mała, cynamonowa rozpusta bez jajek i nadmiaru cukru.
Koniecznie upieczcie je, czy to do weekendowej kawy, czy w okresie przedświątecznym (który wbrew pozorom już tuż tuż :)) - ich smak jest naprawdę niepowtarzalny.

Chcąc wyjść moim czytelnikom na przeciw, postanowiłam, że będę podawać kaloryczność porcji/sztuki prezentowanych przeze mnie potraw (zwłaszcza jeżeli chodzi o takie słodkości).
Myślę, że przyda to się, zwłaszcza osobom, które tak jak ja kontrolują liczbę spożywanych kalorii.


Liczba sztuk: 4 (naprawdę spore)
Kaloryczność sztuki: 320 kcal

Składniki:
- 2,5 szklanki mąki pszennej (typ 550) + do podsypania blatu i wałka,
- 3 dag świeżych drożdży o temperaturze pokojowej,
- ok. 130 ml letniego mleka 0,5 %,
- 1-2 łyżki cukru (w zależności od preferencji).
Farsz cynamonowy:
- kopiasta łyżka cynamonu,
- łyżka cukru pudru,
- łyżka miękkiego masła.
Kruszonka orzechowa:
- 1/3 szklanki łuskanych orzechów laskowych,
- łyżka cukru (najlepiej brązowego),
- łyżka miękkiego masła,
- łyżka mąki.
Ponadto:
- masło i tłuszcz do formy,
- 2 łyżki mleka,
- cukier puder do posypania.


Przygotowanie:
1. Ciasto: Drożdże utrzyj z łyżką cukru oraz łyżką mąki, rozpuść w ciepłym (nie gorącym) mleku. Odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (20-30 minut). Rozczyn powinien mieć konsystencję gęstej śmietany. Masło rozpuść, ostudź. Do miski przesiej resztę mąki, dodaj cukier, sporą szczyptę przyprawy do piernika, zrób wgłębienie, wlej rozpuszczone masło i wyrośnięte drożdże, wyrób gładkie i elastyczne ciasto starając się wprowadzić do ciasta jak najwięcej powietrza. Z ciasta uformuj kulę, umieść ją w misce i przykryj czystą ściereczką, odstaw w ciepłe miejsce by podwoiło swoją objętość na około 1 godzinę.
2. Blachę wysmaruj masłem i wysyp mąką. Cynamon dokładnie połącz z cukrem pudrem. Wyrośnięte ciasto podziel na 4 części, każdą dokładnie wyrób, a następnie rozwałkuj na prostokątny placek o grubości ok. 4 mm. Każdy placek posmaruj odrobiną masła, a następnie posyp równomiernie cynamonem z cukrem. Przygotowane placki zwiń wzdłuż dłuższego brzegu, a następnie każdy rulon rozetnij wzdłuż, powstałe paski skręć ze sobą i połącz końce tworząc okrągłe wianuszki. Uformowane kołaczyki ułóż na przygotowanej blaszce.
3. Przygotuj kruszonkę: orzechy posiekaj, wymieszaj z mąką i cukrem, a następnie dodaj masło i rozetrzyj palcami. Wierzchy wianuszków posmaruj mlekiem, posyp przygotowaną kruszonką lekko ją dociskając. Formę z wianuszkami wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C piecz 20-25 minut na złoty kolor (w zależności od piekarnika). Jeszcze ciepłe posyp przez sitko cukrem pudrem.


niedziela, 26 października 2014

Pieczone jabłka z musli, syropem hibiskusowym i rumem

Długie, jesienne popołudnia sprzyjają sięganiu po słodkości. Jak więc tkwić w swoich postanowieniach dotyczących zdrowego odżywiania, kiedy pogoda nie sprzyja? Bez obaw - przychodzę do Was z "odsieczą" i przepisem na pyszne i zdrowe, pieczone jabłka z rumową nutą.

Przepis wymyśliłam spontanicznie - jeden rzut oka na blat, drugi rzut oka do szafki i już wszystko jasne - "Będą pieczone jabłka z musli". Syrop hibiskusowy możecie zastąpić dobrym (najlepiej domowym) syropem malinowym lub syropem klonowym, rum zaś (zwłaszcza w wersji dla dzieci) możecie pominąć (pod przepisem znajdziecie kilka słów na temat syropu z hibiskusa, którego ja używałam).
Ja podałam jabłka na kleksie z jogurtu naturalnego, jednakże sposób podania zależy od Was, bo tak przygotowane jabłka są smaczne także solo.


Składniki (4 porcje):
- 4 średnie jabłka,
- 8 kopiastych łyżek ulubionego musli bez cukru (u mnie musli klasyczne, z rodzynkami),
- 4 łyżki syropu z hibiskusa (opcjonalnie: malinowego lub klonowego),
- 2 łyżki rumu (lub kilka kropli olejku rumowego),
- cynamon.

Przygotowanie:
1. Jabłka umyj, osusz. Z każdego jabłka zetnij wierzch, zachowaj. Gniazda nasienne i nieco miąższu wydrąż zachowując ścianki o grubości ok. 1 cm.
2. Musli wymieszaj z cynamonem (ilość wedle upodobań), syropem i rumem.
Przygotowaną mieszanką napełnij jabłka, przykryj ściętymi wierzchami.
3. Jabłka delikatnie nakłuj w kilku miejscach widelcem, ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
4. Jabłka wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C, piecz przez ok. 25-30 minut.
Podawaj na gorąco, np. z kleksem jogurtu naturalnego.



Tak jak obiecałam - kilka słów odnośnie syropu z hibiskusa. W swoim przepisie użyłam syropu dobrej jakości, w którym zanurzone są plastry pomarańczy, ze sklepu internetowego Spiżarnia.
Nie traktujcie tego jako reklamy - wyznaję po prostu zasadę, że jeżeli coś jest smaczne i zdrowe, to warto to polecić.
Jeżeli nie uda Wam się dostać syropu z hibiskusa, postępujcie według wskazówek powyżej - jestem przekonana, że jabłka będą równie smaczne.

Makaron z dynią i szpinakiem

Kocham jesień, a wraz z nią całe to dyniowe szaleństwo. Każdy, kto choć raz przygotuje coś z dyni, rozsmakuje się w niej na dobre, a kto jeszcze nie próbował - niech żałuje i... szybko nadrabia zaległości, korzystając z trwającego jeszcze sezonu na dynię.

Dziś proponuję Wam dynię w wersji wytrawnej i niezwykle eleganckiej (myślę, że to danie spokojnie sprawdzi się na proszonym obiedzie - niezwykle ładnie prezentuje się na talerzu, a na dodatek smakuje wybornie). Proste składniki, jeszcze prostsze przyprawy i dobry pomysł to sekret sukcesu tego dania. 



Składniki (4 porcje):
- 30 dag dyni bez skóry i pestek (u mnie odmiana Hokkaido),
- 30 dag świeżego szpinaku,
- 25 dag makaronu wstążka (u mnie wstążka ząbkowana Makaron Międzybrodzki)

- duży ząbek czosnku,
- 2 łyżki drobno startego, wędzonego sera,

- łyżka masła,
- ok. 50 ml wody (opcjonalnie),

- niewielka ilość oleju (do posmarowania patelni),
- sól, pieprz.

Przygotowanie:
1. Oczyszczoną dynię pokrój w kostkę o boku ok. 1 cm.
Szpinak umyj, osusz, a następnie usuń łodyżki i zanurz na ok. 30 sek we wrzątku, dokładnie odsącz, odciśnij i posiekaj.
2. Patelnię posmaruj cienką warstwą oleju (np. za pomocą silikonowego pędzelka), dobrze ją rozgrzej, a następnie wrzuć pokrojoną w kostkę dynię, praż ok. 2 minut na wolnym ogniu.
3. Ząbek czosnku obierz i drobno posiekaj, dodaj do podprażonej dyni wraz z łyżką masła, dokładnie mieszając.
4. Do zawartości patelni dodaj posiekany szpinak, wymieszaj, jeżeli to konieczne podlej niewielką ilością wody (ok. 50 ml - 3 łyżki) i duś pod przykryciem na wolnym ogniu do miękkości (ok. 12-15 minut). 
5. Gdy dynia ze szpinakiem się duszą, ugotuj makaron w osolonej wodzie, według przepisu na opakowaniu (al dente), odsącz.
6. Dynię z czosnkiem i szpinakiem dopraw do smaku solą i pieprzem, dodaj odsączony makaron, połącz (tak, by każda wstążka makaronu była oblepiona sosem, który się wytworzył).
7. Gorący makaron wykładaj na talerze, posyp tartym, wędzonym serem. Od razu podawaj.




Zapraszam do udziału w akcji "Zdrowe Halloween" na Durszlak.pl

Zdrowe Halloween

piątek, 24 października 2014

Pęczak ze szpinakiem

Dziś w mojej kuchni króluje kasza, która zresztą gości u mnie bardzo często (jako gryczana lub jaglana), ale po raz pierwszy jest to pęczak. Do tej pory nie podejmowałam się eksperymentowania z tą kaszą i przyznaję - to był błąd!

Na początek postawiłam na dość "spokojne", raczej klasyczne połączenie ze szpinakiem. Nieskromnie napiszę - było pysznie! Czasami najprostsze rozwiązania są najlepsze i najzdrowsze, bo co jak co, ale pęczak + szpinak to spora dawka witamin z grupy B, wapnia, fosforu i żelaza.
Zatem do garnków i rondli - przygotujcie to danie u siebie i oceńcie sami. Na zdrowie!



Składniki (2-3 porcje):
- szklanka kaszy pęczak,
- 30 dag świeżego szpinaku,
- duży ząbek czosnku,
- 2 łyżki drobno startego parmezanu lub ostrego, żółtego sera,
- łyżeczka masła,
- płaska łyżka oleju rzepakowego,
- sól, pieprz.

Przygotowanie:
1. Kaszę opłucz, a następnie zalej wodą i odstaw na ok. 10 minut. W garnku zagotuj ok. 700 ml wody (ok. 3 szklanki), dodaj do niej 1/2 łyżeczki soli. Kaszę dokładnie odsącz z wody, w której się moczyła i wsyp do osolonego wrzątku. Gotuj do miękkości (ok. 25 minut w zależności od ziaren), gdy to konieczne odsącz nadmiar wody.
2. W czasie gdy kasza się gotuje, przygotuj szpinak: Listki przebierz, usuń ogonki i dokładnie umyj, odsącz na sicie. Następnie ugotuj go w niewielkiej ilości wody do miękkości, dokładnie odsącz i posiekaj. W garnku rozgrzej łyżkę oleju, wrzuć drobno posiekany czosnek i szpinak, smaż razem ok. 4 minuty, dopraw do smaku solą i pieprzem. 
Do szpinaku dodaj ugotowaną i odsączoną kaszę pęczak oraz łyżeczkę masła, gdy to konieczne jeszcze raz dopraw, dokładnie wymieszaj i mocno podgrzej.
3. Przygotowaną kaszę podziel na porcje, posyp po górze startym parmezanem lub ostrym, żółtym serem. Od razu podawaj.

czwartek, 23 października 2014

Rogaliki cebulowe

Pora roku sprzyja eksperymentom kulinarnym. Dziś mam dla Was jeden z efektów tych eksperymentów - drożdżowe rogaliki z cebulowo-tymiankowym farszem, które są miękkie w środku i chrupiące z wierzchu. Polecam je solo - jako zdrową, słoną przekąskę lub jako dodatek do czerwonego barszczu lub innych zup.


Składniki (16 sztuk):
- 1,5 szklanki mąki żytniej,
- 0,5 szklanki mąki pszennej + do podsypania,
- 2,5 dag świeżych drożdży,
- płaska łyżeczka cukru,
- ok. 100-120 ml letniej wody,
- 1/2 łyżeczki soli,
- łyżka oleju rzepakowego.
Farsz:
- 2 większe cebule,
- płaska łyżeczka suszonego tymianku,
- 3 dag startego oscypka lub wędzonego, żółtego sera,
- łyżka oleju,
- płaska łyżeczka masła,
- sól, pieprz.
Ponadto:
- tłuszcz i mąka do formy,
- 2 łyżki mleka.


Przygotowanie:
1. Przygotuj ciasto: Drożdże rozetrzyj z łyżeczką cukru, łyżką mąki pszennej i łyżką mąki żytniej, a następnie rozpuść w ok. 100 ml letniej wody. Odstaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (ok. 20 minut) - rozczyn powinien mieć konsystencję gęstej śmietany. Resztę mąki pszennej i żytniej przesiej przez sito do miski, dodaj sól, wymieszaj. W suchych składnikach zrób dołek, wlej wyrośnięte drożdże i łyżkę oleju. Wyrób gładkie i elastyczne ciasto (jeżeli jest za suche, dodaj więcej letniego płynu, a jeżeli zbyt wilgotne, nieco mąki). Z ciasta uformuj kulę, włóż do miski i przykryj czystą ściereczką. Odstaw w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość (ok. 30-40 minut).
2. Przygotuj farsz: Cebule obierz i pokrój w cienkie piórka. W garnku rozgrzej olej, wrzuć cebulę, lekko posól i zeszklij ok. 4-5 minut. Następnie dodaj tymianek oraz masło, podlej niewielką ilością wody (ok. 1-2 łyżki wody) i duś do miękkości, dopraw do smaku solą i pieprzem, wymieszaj, ostudź. Wystudzony farsz cebulowy połącz ze startym serem (oscypkiem lub wędzonym).
3. Wyrośnięte ciasto ponownie wyrób, podziel na 2 części. Z każdej części uformuj kulę, lekko ją spłaszcz, a następnie rozwałkuj na okrągły placek na podsypaną mąką blacie. Każdy placek podziel na 8 trójkątów. Na każdym trójkącie rozsmaruj ok. 1-2 łyżeczki farszu i zwiń zgrabne rogaliki. Uformowane rogaliki ułóż na blaszce wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką. Wierzchy rogalików posmaruj mlekiem. Blachę w rogalikami wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C, piecz ok. 25 minut na złoty kolor.

sobota, 11 października 2014

Makaronowe gniazda z oliwkami i suszonymi pomidorami

Dziś na blogu przepis, który jest wynikiem małej współpracy z Makaronem Międzybrodzkim.
Myślę, że wymyślone przeze mnie gniazda, świetnie sprawdzą się zarówno w wersji obiadowej jak i imprezowej, jako przystawka. Ich przygotowanie wcale nie zajmuje wiele czasu, a efekt jest wspaniały.

Oczywiście zachęcam Was do stworzenia swojej wersji farszu - zamiast nasion słonecznika wykorzystajcie pestki dyni, a zielone oliwki zastąpcie oliwkami czarnymi lub kaparami.
Wszakże gotowanie to wspaniała zabawa - warto o tym pamiętać.


Składniki (4 porcje):
- 4 gniazda makaronowe (u mnie gniazda nitki Makaron Międzybrodzki),
- 10-12 zielonych oliwek,
- 4 suszone pomidory (u mnie domowe),
- 2 pełne łyżki łuskanego słonecznika,
- 3 łyżki tartego, żółtego sera (polecam parmezan),
- niewielka ilość oleju do smarowania,
- suszone oregano,
- sól.

Przygotowanie:
1. Makaron ugotuj w osolonej wodzie al dente (ok. 8-10 minut), dokładnie odsącz.
2. Oliwki odsącz, pokrój w drobną kostkę. Suszone pomidory pokrój w cienkie paski.
Nasiona słonecznika upraż na suchej patelni bez dodatku tłuszczu, ostudź.
3. W misce wymieszaj ze sobą pokrojone oliwki, suszone pomidory i nasiona słonecznika. Dodaj 2 łyżki tartego sera, dopraw solą i oregano, połącz.
4. Blachę do pieczenia wyłóż pergaminem, cienko posmaruj olejem. Gniazda makaronowe przełóż ostrożnie na pergamin. Do każdego gniazda włóż farsz, posyp resztą żółtego sera.
5. Przygotowane gniazda wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C, zapiekaj 5-7 minut aż ser apetycznie się stopi.

czwartek, 9 października 2014

Ciasteczka owsiane z miodem i migdałami

Wraz z nadejściem jesieni, w mojej kuchni suszone owoce i wszelkie ziarna oraz orzechy zaczynają królować częściej. Domownicy domagają się czegoś słodkiego, a ja w trosce o ich prawidłowe odżywianie i trochę też z pasji tworzę nowe przepisy.

Dziś mam dla Was przepis prosty, klasyczny wręcz, ale po mojemu - bez mąki, bez jajek, a także bez cukru. Skłamałabym, gdybym napisała, że od początku byłam pewna, że te ciasteczka będą idealne.
Z drżącym sercem wkładałam blachę z pierwszą partią ciastek do piekarnika, podobnie było z ich wyjmowaniem i przekładaniem na talerz.
Okazało się jednak, że udało mi się skomponować przepis na łakocie, których do nie dawna wiele osób musiało sobie odmawiać z różnych powodów.
Ciasteczka są chrupiące z wierzchu i lekko ciągnące się w środku, odpowiednio słodkie, z wspaniałym migdałowym aromatem.

Miód możecie zastąpić syropem klonowym lub syropem z agawy, zaś płatki owsiane - płatkami jaglanymi lub gryczanymi jeżeli macie ochotę na bezglutenową wersję.
Śmiało eksperymentujcie z własnymi dodatkami - można dorzucić orzechy, a rodzynki zastąpić np. suszoną żurawiną, tym sposobem zyskacie kilka wersji tego samego przepisu.


Składniki (14-16 sztuk):
- 1,5 szklanki płatków owsianych,
- 3/4 szklanki łuskanego słonecznika,
- po 1/2 szklanki płatków migdałowych i rodzynek,
- ok. 1/3 szklanki płynnego miodu,
- 3 łyżki mleka zagęszczonego niesłodzonego 4 %,
- niewielka ilość oleju do nasmarowania.

Przygotowanie:
1. Płatki owsiane, słonecznik i płatki migdałowe wsyp do miski, wymieszaj.
Rodzynki opłucz, odsącz i wsyp do pozostałych składnik w misce, wymieszaj.
2. Płatki, nasiona i rodzynki w misce zalej mlekiem i odstaw na ok. 5 minut.
3. Do miski dodaj miód i dokładnie wymieszaj, odstaw na kolejne 5 minut. Masa powinna się kleić i dać formować, jeżeli tak nie jest, dodaj jeszcze 1-2 łyżki mleka lub łyżkę miodu, wymieszaj i odstaw na chwilę.
4. Blachę do pieczenia wyłóż pergaminem, pergamin cienko posmaruj tłuszczem. Nabieraj po ok. 1,5 dużej łyżki masy, formuj z niej okrągłe ciasteczka i układaj na przygotowanej blaszce, dokładnie dociskając.
5. Blachę z ciasteczkami wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C, piecz przez ok. 18-20 minut na złoty kolor.


czwartek, 2 października 2014

Chleb żytni ze słonecznikiem, rodzynkami i sezamem

Któż z nas nie zna smaku domowego chleba? Takiego, który piekła mama lub babcia - pachnącego, z chrupiącą skórką, który nie potrzebuje nawet dodatków, bo smakuje z samym masłem.
Właśnie na taki chlebek, mam dla Was dzisiaj przepis.
Spokojnie, możecie przygotować podwójną ilość ciasta, bo znika w ekspresowym tempie.
Zamiast rodzynek możecie użyć żurawiny, a także wzbogacić ciasto o dodatek ulubionych orzechów.


Składniki (1 bochenek - keksówka):
Ciasto:
- 40 dag mąki żytniej,
- 300 ml wody,
- 3 dag świeżych drożdży,
- 5 dag ziaren słonecznika,
- garść rodzynek (ok. 3 dag),
- 2 łyżki sezamu,
- łyżeczka cukru,
- łyżeczka soli,
- łyżka oleju rzepakowego.
Ponadto:
- niewielka ilość oleju do foremki,
- ok. 2 łyżki bułki tartej do foremki,
- odrobina wody do spryskania chleba,
- 3 łyżki ziaren słonecznika na wierzch chleba.

Przygotowanie:
1. Drożdże rozkrusz, rozetrzyj z cukrem i łyżką mąki, a następnie rozpuść w 300 ml wody, odstaw na 15-20 minut  w ciepłe miejsce, by drożdże zaczęły pracować.
2. Do miski wsyp mąkę, dodaj łyżeczkę soli, ziarna słonecznika, sezam i rodzynki, dokładnie wymieszaj. Do sypkich składników wlej podrośnięty rozczyn, wyrób elastyczne i klejące się ciasto. Z ciasta uformuj kulę, przykryj bawełnianą ściereczką i odstaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (ok. 1 godzinę).
3. Keksówkę wysmaruj olejem i wysyp bułką tartą, Wyrośnięte ciasto, ponownie wyrób, przełóż do do przygotowanej foremki, wierzch chleba posyp ziarnami słonecznika, przykryj bawełnianą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (30-40 minut).
4. Wierzch chleba spryskaj wodą. Foremką z chlebem wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 st.C, piecz przez ok. 35-40 minut na złoty kolor (w zależności od piekarnika). Chleb pozostaw w piekarniku do wystudzenia.

poniedziałek, 22 września 2014

Kotlety fasolowe jak mielone

Jesień powoli daje się we znaki, najwyższy czas pomyśleć o nowych przepisach na lekkie, ale sycące dania, idealne na zbliżające się, chłodne dni.

Pomysł na wegetariańskie kotlety, które do złudzenia przypominałyby nasze śląskie karminadle już od dawna chodził mi po głowie. Kombinowałam z składnikami i przyprawami, aż w końcu powstały te oto kotlety.
Warto podać je z sałatką z sezonowych warzyw, albo z dobrą bułką i zgrillowanymi warzywami w formie burgera. Myślę, że spokojnie można je zapiekać, ale podawać z jakimś lekkim sosem (pomidorowy, doprawiony oregano i czosnkiem będzie tutaj doskonały).


Składniki (4 kotlety):
- puszka czerwonej fasoli (240 g po odsączeniu),
- ok. 2 łyżki otrębów owsianych (lub bułki tartej),
- 2 łyżki startego, żółtego sera*,
- ząbek czosnku,
- łyżeczka majeranku,
- łyżeczka oregano,
- świeżo mielony, czarny pieprz,
- sól,
- ok. 1/2 szklanki płatków kukurydzianych,
- niewielka ilość oleju do smażenia.

*składnik nieobowiązkowy

Przygotowanie:
1. Fasolę odsącz z zalewy, przełóż do miski. Zmiksuj blenderem na gładką masę.
Do masy fasolowej dodaj otręby (bułkę tartą), starty ser, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, zioła i przyprawy, wyrób na jednolitą masę.
2. Płatki kukurydziane dokładnie pokrusz. Z masy fasolowej uformuj owalne kotlety, obtaczaj je w pokruszonych płatkach kukurydzianych.
3. Na patelni rozgrzej niewielką ilość oleju (ok. 1 łyżki), kładź kotlety. Smaż z obu stron do zrumienienia (po ok. 3-4 minuty z każdej strony).

sobota, 20 września 2014

Pikantna zupa krem z dyni

Sezon na dynię uważam za rozpoczęty! Wraz z nim, w mojej kuchni tworzą się nowe przepisy na potrawy z Królową Dynią w roli głównej. Zwykle nie ograniczam się do jednej grupy potraw.
Jeżeli podczytujecie moje posty, zdążyliście już zauważyć, że uwielbiam eksperymenty.
Czasami pozornie niepasujące do siebie składniki tworzą perfekcyjną całość, dlatego uważam, że czasami warto zaryzykować.


W dzisiejszym poście dynia na ostro i w wersji obiadowej - gęsta i kremowa zupa zaostrzona chilli i imbirem, podana z tymiankowo-serową grzanką skradnie Wasze podniebienia i rozgrzeje w szare, jesienne dni. 


Składniki (6 porcji):
- 1-1,2 kg dyni (bez skóry i pestek),
- pół cebuli,
- 1 pietruszka,
- 1 marchewka,
- 1/4 małej papryczki chilli,
- 1/3 selera,
- 3 ziemniaki,
- 1 ząbek czosnku,
- łyżeczka masła,
- łyżka oliwy,
- szklanka bulionu warzywnego,
- liść laurowy,
- 3 ziarenka ziela angielskiego,
- szczypta kminku,
- szczypta mielonego imbiru,
- 1/2 łyżeczki suszonego tymianku,
- łyżeczka słodkiej papryki,
- sól, pieprz.
 
Przygotowanie:
1. Warzywa umyj, osusz i obierz. Marchewkę, pietruszkę, seler i ziemniaki pokrój w kostkę. Z papryczki usuń nasiona. Cebulę, czosnek i papryczkę drobno posiekaj. Oczyszczoną dynię pokrój na drobne kawałki.
2. W rondlu rozgrzej oliwę i masło, wrzuć cebulę z czosnkiem, zeszklij (2 minuty), dodaj posiekaną papryczkę i pozostałe warzywa (marchew, pietruszkę, seler i ziemniaki), oprósz słodką papryką. Obsmaży aż warzywa nabiorą złotego koloru (ok. 7 minut). Pokrojoną dynię dodaj do przesmażonych warzyw i smaż jeszcze ok. 2 minuty. Dopraw pieprzem, imbirem, tymiankiem, liściem laurowym, zielem angielskim, kminkiem i odrobiną soli, dokładnie wymieszaj.
3. Zalej ok. 1-1,2 litra gorącej wody i szklanką bulionu, wymieszaj, gotuj pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając przez ok. 20-25 minut, aż warzywa będą miękkie. Wyjmij liść laurowy i ziele angielskie, całość zmiksuj blenderem na gładką masę. Podawaj z grzankami, np. z grzanką serowo-tymiankową ze swojskiego chleba i kleksem jogurtu naturalnego.



niedziela, 14 września 2014

Jarski pasztet grzybowo-ryżowy

Sezon grzybowy trwa, a ja czerpię z niego garściami. W dzisiejszym poście mam dla Was przepis, który jest wynikiem mojego eksperymentowania w kuchni. 
Tym pasztetem, pragnę udowodnić, że kuchnia bezmięsna nie oznacza nudy, wręcz przeciwnie!
Jeżeli tylko dysponujecie składnikami, przygotujcie ten pasztet u siebie.


Składniki (4 porcje):
- 10 dag ryżu,
- 40 dag świeżych grzybów leśnych (u mnie podgrzybki),
- średnia marchewka (ok. 4-5 dag),
- 2 białka jaja,
- łyżka oleju,
- łyżeczka masła,
- łyżeczka suszonego tymianku,
- opcjonalnie 2-3 łyżki wody do podlania grzybów,
- sól morska,
- czarny pieprz,
- tłuszcz i bułka tarta do formy.
Dekoracja:
- kilka listków natki pietruszki.
 
Przygotowanie:
1. Ryż ugotuj w osolonej wodzie do miękkości (ok.18-20 minut) i pozostaw go pod przykryciem, by wchłonął większość wody. Marchewkę ugotuj w niewielkiej ilości wody na miękkości. Grzyby oczyść, zarówno kapelusze jak i nóżki pokrój w kosteczkę (o boku ok. 1 cm).
2. W garnku rozgrzej łyżkę oleju, wrzuć pokrojone grzyby i smaż je do momentu aż będą miękkie, a cała woda wyparuje (jeżeli to konieczne podlej je niewielką ilością - 2-3 łyżkami wody). Pod koniec smażenia do grzybów dodaj łyżeczkę masła, dopraw je tymiankiem i smaż je jeszcze przez ok.1 minutę, lekko ostudź.
3. Ryż, grzyby i marchewkę przełóż do dużej miski, całość zmiksuj za pomocą blendera na gładką, jednolitą masę, a następnie przypraw do smaku solą morską i czarnym pieprzem.
4. Schłodzone wcześniej 2 białka jajka ubij w osobnej misce na sztywną pianę ze szczyptą soli, a następnie dodawaj je porcjami do masy pasztetowej i delikatnie połącz (np. za pomocą łopatki).
5. Jedną foremkę na pasztet o wymiarach 10 x 25 cm lub 4 mniejsze foremki (u mnie okrągłe, kamionkowe naczynia) wysmaruj tłuszczem i wysyp bułką tartą. Masę przełóż do formy (foremek), wyrównaj wierzch. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C, piecz przez 25-30 minut i pozostaw go w piekarniku aż do przestygnięcia. Wystudzony pasztet wstaw do lodówki do stężenia. Listki natki pietruszki umyj, osusz, a następnie udekoruj nimi wierzch pasztetu. Podawaj z pieczywem (najlepiej smakuje z domowym chlebem).


PROŚBA:
Biorę udział w konkursie "Zostań mistrzem smaku" i startuję wraz z przepisem na burgery jaglane. Będę wdzięczna za Wasze głosy - wystarczy kliknąć: ZAGŁOSUJ, przy mojej pracy:
http://www.zostanmistrzemkuchni.pl/przepis,cheeseburgery-jaglane-ze-szpinakiem,id-401
Można głosować 1 raz dziennie, co 24 h.

Rustykalne ziemniaczki z pieczarkami

Lato powoli odpuszcza nadchodzącej jesieni. Zbliża się czas rozgrzewających, kremowych zup, zapiekanek i korzennych przypraw, który (mówcie, co chcecie) jest dla mnie bardzo inspirujący.
Jesień jednak nie musi oznaczać kalorycznych potraw i nadprogramowych kilogramów, a doskonałym dowodem na to jest mój dzisiejszy przepis - lekkie ziemniaczki podprażane (bo trudno nazwać je smażonymi i ociekającymi tłuszczem) z rumianymi pieczarkami.
Wierzcie mi lub nie, ale są przepyszne! Recepturę na nie wymyśliłam (jak zwykle) przez przypadek, ale wiem już, że często będę wracać do tej potrawy.



Składniki (4 porcje):
- 1 kg ugotowanych i ostudzonych ziemniaków,
- 40 dag mniejszych pieczarek,
- mała cebula,
- 2-3 gałązki tymianku,
- 5 dag startego, żółtego sera,
- łyżka octu balsamicznego,
- łyżka oleju,
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
- słodka papryka,
- szczypta chilli,
- sól, pieprz.

Przygotowanie:
1. Ugotowane i ostudzone ziemniaki, pokrój w kostkę.
2. Pieczarki oczyść i pokrój w ósemki. Cebulę pokrój w drobną kostkę. W garnku rozgrzej olej, zeszklij na nim cebulę, a następnie dodaj pieczarki, oprósz je słodką papryką i chilli, skrop niewielką ilością wody i smaż do miękkości i zarumienienia (ok. 8-10 minut).
3. Tymianek umyj, osusz, listki oderwij od gałązek i posiekaj. Do pieczarek dodaj posiekany tymianek i pokrojone ziemniaki, dokładnie wymieszaj, dodaj ocet balsamiczny, dopraw do smaku i smaż jeszcze przez 2 minuty.
4. Gorącą potrawę wyłóż na talerze, posyp tartym, żółtym serem i natką pietruszki.

PROŚBA:
Biorę udział w konkursie "Zostań mistrzem smaku" i startuję wraz z przepisem na burgery jaglane. Będę wdzięczna za Wasze głosy - wystarczy kliknąć: ZAGŁOSUJ, przy mojej pracy:
http://www.zostanmistrzemkuchni.pl/przepis,cheeseburgery-jaglane-ze-szpinakiem,id-401
Można głosować 1 raz dziennie, co 24 h.

niedziela, 7 września 2014

Bułeczki ze śliwkami i owsianą kruszonką

Sezon śliwkowy trwa, grzechem więc jest nie skorzystać. Dzisiaj mam dla Was przepis na śniadaniowe bułeczki z dodatkiem śliwki.

Puszyste i mięciutkie w środku, z chrupiącym wierzchem i słodko-kwaśnym, węgierkowym wnętrzem - właśnie takie są te bułeczki. 

Przygotujcie ich od razu podwójną ilość - naprawdę szybko znikają! Zatem, do piekarników :)!


Składniki (6 sztuk): 
Bułeczki:
- 20 dag mąki pszennej typ 500,
- 3 dag świeżych drożdży,
- ok. 100-120 ml letniego mleka,
- 2 łyżki cukru,
- łyżka stopionego masła,
- 3 większe śliwki węgierki.
Kruszonka:
- 4-5 łyżek płatków owsianych,
- łyżka masła,
- łyżka cukru (najlepiej brązowego).
Ponadto:
- tłuszcz i mąka do foremek,
- 2 łyżki mleka do posmarowania bułeczek.
 
Przygotowanie:
1. Drożdże dokładnie utrzyj z łyżką cukru oraz łyżką mąki, a następnie rozpuść w części ciepłego mleka (nie gorącego!). Odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (20-30 minut) - rozczyn powinien mieć konsystencję gęstej śmietany.
2. Resztę mąki przesiej do miski. Dodaj resztę cukru, wymieszaj, zrób dołek. W zagłębienie wlej wyrośnięte drożdże, roztopione masło i stopniowo resztę mleka (tyle by powstało elastyczne ciasto). Wyrób gładkie i elastyczne ciasto (nie może być ani za rzadkie (wtedy należy dodać trochę mąki), ani zbyt twarde i zbite (należy dodać więcej płynu - letniego mleka lub wody)). Kulę ciasta włóż do miski, przykryj czystą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość.
3. Śliwki umyj, dokładnie osusz. Przetnij na pół i usuń z nich pestki.
Przygotuj kruszonkę: płatki owsiane lekko pokrusz (np. w palcach lub tłuczkiem do ziemniaków - należy to zrobić delikatnie, nie na proszek), przesyp do miski. Pokruszone płatki owsiane wymieszaj z cukrem, dodaj masło i wyrób palcami na masę o konsystencji mokrego piasku.
4. Sześć zagłębień w formie do muffinek wysmaruj tłuszczem (u mnie masło) i wysyp mąką. Wyrośnięte ciasto podziel na sześć części. Każdą część wyrób, a następnie uformuj z niej kulę i włóż do zagłębienia w formie. W każdą porcję ciasta wciśnij połówkę śliwki (skórką do dołu). Wierzchy bułeczek - brzeg wokół śliwki posmaruj mlekiem (2 łyżki), a następnie posyp kruszonką lekko ją dociskając.Formę z bułeczkami przykryj bawełnianą ściereczką i odstaw jeszcze na 10-15 minut w ciepłe miejsce by podrosły.
5. Bułeczki wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C, piecz przez ok.20-25 minut na złoty kolor.